piątek, 8 marca 2013

Golden Rose Jolly Jewels - #123 Black or white? //nowy odcień!//


Wywiadówka:  
Golden Rose
Jolly Jewels
odcień: #123
gdzie kupić? : wyspy/butiki Golden Rose, internet
ile kosztuje? : 12,90zł
pojemność: 10,8ml
wykończenie:  brokat
krycie: - - - 
plusy: + łatwa i szybka aplikacja
               + szybko schnie            
               + unikatowe i niepowtarzalne połączenie drobinek z kolorem
               + dostępność
minusy:  - zmywanie 
                                                                                  

Gdy zobaczyłam ten lakier w Golden Rose to byłam zachwycona:). Nie raz szukałam w internecie odpowiednika sławnego Connect The Dots, jednak nigdy mi się to nie udało. Golden Rose prawie idealnie odwzorowało popularny lakier, jednak porównując swatche widzę dużo różnic. Cieszę się, że w końcu wyszedł lakier z zupełnie niemetalicznymi czarnymi i białymi drobinkami. Cała mieszanka 123 to białe i czarne hexy oraz drobny, srebrny brokat. Nie próbowałam uzyskać całego krycia, myślę, że nie miało by to wtedy sensu, w tym przypadku JJ postawiłam na layering. Jedną warstwę brokatu nałożyłam na Green Tea od Sally Hansen. Całość bardzo mi się podoba, nie nakładałam bazy peel off(która bardzo skraca żywotność manicure), całość zabezpieczyłam Seche Vite i nosiłam mani 5 dni, potem go zmyłam. Co prawda miałam pewne problemy ze zmyciem brokatu ale dałam radę. Myślę, że brokat prezentowałby się fajnie także na kolorze nude, różu czy innych kontrastujących kolorach, przy których widoczne byłyby białe oraz czarne drobinki. Mnie się podoba, a Wam?:)










Pozdrawiam:*
Mavia

36 komentarzy:

  1. Ten jakoś mi się nie podoba :) Inne są urocze... ) Wszystkiego najlepszego z okazji dnia kobiet Madziu :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten aż tak bardzo nie przypadł mi do gustu :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ładny, nareszcie jakiś dobry do layeringu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widząc buteleczkę stwierdziłam, że ten lakier to nic specjalnego. Jak bardzo teraz widzę, że się myliłam jest śliczny. Przekonałaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten najmniej mi się podoba spośród dodanych ostatnio odcieni...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem ciekawa jakby wyglądał na lakierze w innym kolorze, np szarym...

    OdpowiedzUsuń
  7. Trafiłam dzisiaj pierwszy raz i na wstępie da się zauważyć, że jesteś miłośniczką brokatów jak ja :) Uczta dla oczu. A codo lakierów GF - to stała kolekcja, czy limitka?

    http://beletein.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj dzieje się dzisiaj na pazurkach, dzieje:) fajnie to wszystko wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepięknie to połączyłaś :) Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ah no tak mój pierwszy JJ od Goldena ^^.. Póki co raz nim malowałam, niestety nie przypadł mi do gustu, u Ciebie prezentuje się lepiej ale to chyba wciąż nie to :( Może źle trafiłam z wyborem swojego pierwszego JJ

    OdpowiedzUsuń
  11. fantastyczny! Muszę go mieć!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam czarny ze złotym brokatem i jest świetny, ten też jest bardzo ładny, bo uniwersalny no i przeźroczysta baza. Jak natrafię to się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wow genialny jest ten GR :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny! Jednak ja dałabym go jedynie na jeden paznokieć, bo zwyczajniej wolę taki efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja mam mieszane odczucia.. Sama nie wiem co o nim myśleć..

    OdpowiedzUsuń
  16. Hmmm...czekałam na tą recenzję, bo miałam mieszane uczucia co do tego lakieru i chyba niekoniecznie jest dla mnie...dobrze, że poczekałam na Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. daje super efekt :D ja mam nr 118 i bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mnie spodobałby się właśnie na jakiejś kolorowej bazie- dla podkreślenia czarnych drobin :)

    OdpowiedzUsuń
  19. podobają mi się te czarne "pchełki" :P

    OdpowiedzUsuń
  20. fajnie ze go pokazujesz bo czailam sie na niego ale ostatecznie wzielam inny:) i tez fajny

    OdpowiedzUsuń
  21. poluję na te lakiery, ale nigdzie ich nie widzę

    OdpowiedzUsuń
  22. mam go i już nie mogę się doczekać kiedy użyję, szkoda, że to typowy glitter, a nie jak wcześniejsza seria, kryjący

    OdpowiedzUsuń
  23. Właśnie tego lakieru byłam najbardziej ciekawa, jest fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo mi się podoba taki efekt i już wiem co wrzucę na moją listę zakupów jak wrócę do mojego miasta i wybieorę się do uubionej osiedlowej drogeryjki :)

    OdpowiedzUsuń