czwartek, 14 marca 2013

Golden Rose Jolly Jewels - #110 Figa z makiem!!!

 Wywiadówka:  
Golden Rose
Jolly Jewels
odcień: #110
gdzie kupić? : wyspy/butiki Golden Rose, internet
ile kosztuje? : 12,90zł
pojemność: 10,8ml
wykończenie:  brokat
krycie: 2 warstwy
plusy: + łatwa i szybka aplikacja
               + szybko schnie            
               + unikatowe i niepowtarzalne połączenie drobinek z kolorem
               + dostępność
minusy:  - zmywanie 


Serię Jolly Jewels darzę miłością nieskończoną - ale o tym dobrze wiecie, a jeśli nie wiecie to na pewno się domyślacie :). Lakiery z tej serii pokochałam od pierwszej zapowiedzi i ciągle jest mi mało. Przed skompletowaniem wszystkich odcieni dzieli mnie jedynie fakt, że czekam na jakąś super promocję gdzie będę mogła kupić je taniej:). Przechodząc już do samego lakieru, który chciałabym dzisiaj przedstawić - a mianowicie dzisiaj będzie o  sto dziesiątce. W mlecznej bazie zatopione są czarne piegi oraz większe, metaliczne w kolorze czerwonym hexy. Do pełnego krycia potrzebowałam dwóch warstw, lakier nałożyłam na odżywkę Seche Recondition, a na wierzch posłużyłam się Seche Vite. Po wielu próbach by wydłużyć żywotność lakierów JJ znalazłam odpowiedni sposób:). Baza peel off nie sprawdza się w tym przypadku, poza tym już zglutowaciała i nie nadaje się do użytku. Zestaw Seche + JJ = kilka dni w nienaruszonym stanie:). Bardzo fajnie nosiło mi się tą mieszankę, czasem miałam wrażenie, że wygląda trupio, niektórzy myśleli, że mam malutkie kwiatuszki na paznokciach :D. Schnie w normie, drobinki mogą trochę odstawać dlatego konieczny jest top coat. Ogólnie rzecz biorąc kolejny mój ulubieniec....:). Chyba jestem uzależniona...:D:D. Jak Wam się podoba? Lubicie lakiery Jolly Jewels??;)













Pozdrawiam:*

40 komentarzy:

  1. Bardzo ładny ten JJ powiedziałabym, że jeden z najładniejszych.. Ja źle trafiłam z wyborem swojego pierwszego :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny ten Jolly Jewels, ale niestety go nie mam za to mam inny lakier z brokatem od Golden Rose (taki srebrny jest bardzo ładny) . W ogóle według mnie Golden Rose ma dobre i trwałe lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie wygląda :)
    spodobał mi się ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiamy JJ, mam ten, nie podobał mi się szczególnie w buteleczce, ale na paznokciach jest boski! <3 :)

    glamdiva.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny jest ;) Nie dziwię Ci się, że tak kochasz tą serię:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałam go kupić, ale go nie było :-(

    OdpowiedzUsuń
  7. jeden z lepszych lakierów z tej serii :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny :) Od samego początku najbardziej mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejna recenzja tego lakieru. Mi chyba się wydaje, że w buteleczce lepiej wygląda. ;) Ale na paznokciach też ślicznie.
    Ps. U mnie nowy post.

    OdpowiedzUsuń
  10. a jak ze zmywaniem, bo nie ukrywam, że moja baza peel off też już się do niczego nie nadaje ale nie mam cierpliwości do folii...

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam tę serię! Wolę nawet nie liczyć, ile lakierów już zgromadziłam :D

    110 jest prześliczny, bardzo go lubię.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie zaraz po 115 najciekawszy z kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo lubię ten lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę przyznać, że niesamowicie mi się podoba :) Jednak moja leniwcza natura nakazuje mi obojętne mijanie brokatowców z daleka - zmywanie lakierów musi być lekkie i szybkie :))

    OdpowiedzUsuń
  15. mnie ta 110tka się nie podoba :(

    OdpowiedzUsuń
  16. ja myślałam, że bardziej polubię się z tymi lakierami... niektóre kolory są bardzo ładne ale większość jak dla mnie jest trochę dziwna :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Posiadam czarny ze złotymi drobinkami, a ten był drugi w kolejności, jaki mi się podobał. Nie używam ich zbyt często, a już napewno nie na wszystkie paznokcie, bo moje bardzo źle znoszą kąpiele w zmywaczu..

    Ale lakiery są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzisiaj własnie go kupiłam - dla mnie to lakier z makiem:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Choć początkowo byłam nastawiona do niego sceptycznie to skusiłam się na ten kolor i bardzo mi się podoba. Ja nakładam go tylko na bazę pell off, daj znać jak ze zmywaniem po Twoich próbach z seche.

    OdpowiedzUsuń
  20. jest cudowny :) mam go i daże wielką sympatią :D

    OdpowiedzUsuń
  21. całkiem ładne, chociaż ja bym go nie nosiła; nie mój styl:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda świetnie, kojarzy mi się trochę z lodami ^^

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo mi się podoba ten efekt! Też się skusiłam na tego maczka :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tez je uwielbiam :) a ten bardzo ładnie się prezentuje na pazurkach

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo mi sie podoba ten lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam tą serię lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  27. mi one się podobają jak oglądam zdjęcia ale mam wrażenie że ja bym w nich nie za dobrze się czuła

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam ten 'kolorek' w swoich lakierowych zbiorach :) Uwielbiamn całą serię JJ! :)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. wow, jest przecudowny ! boski, nie mogę wyjść z podziwu!

    OdpowiedzUsuń