wtorek, 1 stycznia 2013

Golden Rose Jolly Jewels - #103 Sandwoman

Wywiadówka:  
Golden Rose
Jolly Jewels
odcień: #103
gdzie kupić? : wyspy/butiki Golden Rose, internet
ile kosztuje? : 12,90zł
pojemność: 10,8ml
wykończenie:  brokat
krycie: 2 warstwy
plusy: + łatwa i szybka aplikacja
               + szybko schnie            
               + unikatowe i niepowtarzalne połączenie drobinek z kolorem
               + dostępność
minusy:  - zmywanie (osobiście nie mam problemu ponieważ używam bazy peel off)



Jako, że to pierwsza notka w tym roku muszę Wam pokazać lakier typowo sylwestrowy:). Przygotowałam dla Was recenzję lakieru z ostatnio bardzo popularnej serii Golden Rose - Jolly Jewels. Te lakiery są boskie, zakochałam się w nich i mam już prawie wszystkie :D. Tak, wiem, jestem uzależniona ale nawet nie wiecie ile szczęścia mi to daje:). 103 to mieszanka złotego pyłku, bardzo drobnego brokatu, w którym zatopione są plastry miodu oraz drobne kropki w kolorze jasno różowym. Połączenie z pozoru nietypowe i niezbyt pasujące do siebie jednakże bardzo udane, na paznokciu daje piorunujące wrażenie. Do pełnego krycia potrzebowałam dwóch warstw, powierzchnia po wyschnięciu jest chropowata więc konieczny jest top coat. Ja użyłam przyspieszającego wysychanie od O.P.I. Ten kolor trzymał mi się lepiej niż czerwony 116, chociaż i tego nakładałam na bazę peel off. Gdy widziałam, że drobinki zwisają na końcach paznokci od razu je przesuwałam do środka tak aby uniknąć zahaczania po wyschnięciu emalii na paznokciach. Chyba to poskutkowało bo lakier trzymał się bez odprysków i przetarć:). Uwielbiam go:). 









  




Pozdrawiam:*
Mavia

32 komentarze:

  1. Rewelacyjny, chyba najładniejszy ze wszystkich!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny lakier. Poluję na niego.
    Mam kilka sztuk z tej serii i niestety na moich paznokciach nie chcą się trzymać. Odpryskują na drugi dzień :/

    Szczęśliwego Nowego Roku

    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio jest o nim głośno :) Piękny jest

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten lakier i bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wygląda niesamowicie- powiem szczerze, że w buteleczce nie robi na mnie wrażenia, ale na paznokciach... piękna taka "biżuteria" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. trafia na moją listę zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kupiłam sobie tylko ten własnie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie wygląda, uwielbiam ten lakier jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. byłam wczoraj po niego w sklepie Golden Rose ale już nie było :( wzięłam sobie nr.110 i nie mogę się doczekać weekendu bo zamierzam go wtedy wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam go, i jeszcze taki sam srebrny oraz nr 111. słabo się trzymają, a na bazie peel off jeszcze krócej. :(

    OdpowiedzUsuń
  11. mam ten sam kolor i go UWIELBIAM!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Cała seria jest genialna!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Co go widzę zakochuję się na nowo! Koniecznie muszę sobie go sprawić!

    OdpowiedzUsuń
  14. wszedzie,wszedzie,wszedzie ta seria, kusi mnie bardzo, ale lakieromaniaczka na pewno nie jestem, niecierpliwa, potem na paznokciach odciski, wiec mam minimum lakierow w sumie:D ale na paznokciach to zloto pieknie wyglada,trzeba przyznac:)

    OdpowiedzUsuń
  15. wow nie mogę uwierzyć że to tylko 2 warstwy, piękny !

    OdpowiedzUsuń
  16. Całkiem fajny :) Ja mam 109 i 110

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze się nie przekonałam do połączenia złota i różu (pierwszy kolor uwielbiam, a drugiego nie znoszę), ale jeszcze jedna taka recenzja i w końcu go kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mój ulubiony numerek z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  19. O ja :) Cóż za złoto! Aż mi serce zaczęło szybciej bić na widok tego lakieru :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej Madzia powiedz mi gdzie Ty kupujesz te lakiery w Krakowie? Bo wiem że jest sklep w M1 ale gdzie są szafy GR?? Dzięki za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej hej:) W M1, w tej nowej części jest sklep Golden Rose:) Jest niewielki i mało widoczny, ale jest na przeciwko świata spinek i rossmanna;)

      Usuń
  21. a gdzieś indziej można dostać te lakiery? Bo do M1 mi daleko troche :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla chcącego nic trudnego :P Wiesz jak ja daleko mam na uczelnię?:P :P Mogę Ci kupić, bo dosyć często tam jestem:) Tylko przyznaj się kim jesteś albo najlepiej napisz prywatnie to się dogadamy co i jak jeżeli jesteś zainteresowana:)

      Usuń