piątek, 8 lutego 2013

Rimmel Precious Stones - 002 Ruby Crush

 Wywiadówka:  
Rimmel
Precious Stones
odcień: 002 Ruby Crush
gdzie kupić? : Rossmann, Drogerie Natura, internet
ile kosztuje? : ? ? ? 
pojemność: 8 ml
wykończenie: glitter
krycie: 2 warstwy
plusy:   + dobre krycie
               + przyjemna i łatwa aplikacja
               + szeroki pędzelek        
               + szybko schnie    minusy: - - - - 


Byłam bardzo ciekawa tego lakieru, tak prawdę mówiąc, nie pokazał swojego prawdziwego oblicza na zdjęciach, a wielka szkoda! W rzeczywistości jest bardziej żywy, żywa czerwień, a na zdjęciach wyszedł na nieco zgaszonego. Do pełnego krycia potrzebowałam jedynie dwóch warstw, warto też wspomnieć, że Ruby Crush to same drobinki brokatowe zatopione w bezbarwnej bazie. Czerwony mikrobrokat robi potężne wrazenie, z daleka wygląda jak czerwona iskrząca się baza. Oprócz czerwonych drobinek są również srebrne, nieco większe i jest ich po prostu mniej. Efekt mnie powala, naprawdę mi się spodobał. Powierzchnia lakieru pozostaje chropowata dlatego konieczne jest użycie top coatu;).













Pozdrawiam:*

32 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. niestety zgodzę się z Kamilą :/

      Usuń
  2. miałam podobny z Beauty UK, ale zmywanie go mnie przerastało..

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi też nie przypadł do gustu...a tak lubię Rimmela :) No, ale z pewnością są inne kolory, a skoro ma tyle plusów to warto się nim zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam podobny z Orly. Tylko czerwono - złoty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U Ciebie wszystko wygląda ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie bardzo mi się widzi. pewnie na żywo wygląda inaczej, aparatem ciężko brokat ładnie pokazać.

    OdpowiedzUsuń
  7. nie za bardzo ,zdjęcia rzeczywiście nie oddają tego jak wygląda naprawdę, widziałam go w rossmanie i zmacałam dokładnie i mi przypomina bardzo sally hansen z serii gem crush :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiedziałam że Rimmel ma takie lakiery w swojej ofercie. Szkoda, że dałam sobie szlaban na lakiery, bo pewnie trafiłby do mnie już jutro :)

    OdpowiedzUsuń
  9. cudny brokat! nie spodziewałam się, że to Rimmel :)

    OdpowiedzUsuń
  10. hm... taki dziwny trochę. A jak ze zmywaniem? Czy może użyłaś bazy peel off?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyłam bazy peel off:) Myslę, że ciężko ze zmywaniem :D

      Usuń
  11. sliczny lakier, jak tylko go napotkam to z checia zakupie

    OdpowiedzUsuń
  12. lubię wszystko co się świeci więc i ten lakier bardzo mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie wygląda, ale nie przepadam za brokatami

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie wygląda, tak karnawałowo. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przychodzi mi na myśl tylko jedno słowo by go opisać: Impreza :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda bardzo podobnie do Sally Hansen Cha-ching z serii Gem Crush =)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękny kolor! Tylko obawiam się, że miałabym duży problem z jego zmyciem ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja też mam ten lakier i moja ocena jest z resztą podobna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie widziałam jeszcze tych lakierów :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny jest.
    Teżgo muszę wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie dzisiaj go kupiłam i strasznie się spodobał mojej mamie, więc od razu go wypróbowałyśmy i obie jesteśmy pod ogromnym wrażeniem jest cudowny, pięknie lśni a w słońcu bije po oczach :) kiedyś nie lubiłam takich lakierów ale ostatnio zakupiłam brokatowy z essence dlatego zaryzykowałam kupić tego, bo ogólnie na markę rimmel nie narzekam

    OdpowiedzUsuń