Dziś mam dla Was niecodzienny post, bo wyjątkowo nie o lakierach:). Chciałabym Wam pokazać trzy pozostałe kredki, które weszły do stałej oferty My Secret dostępnych wyłącznie w Drogeriach Natura. Całą kolekcję podzieliłam sobie na dwie części, dziś przyszedł czas na tą drugą - kolorową. Kolory są dużo jaśniejsze niż te, które pokazywałam poprzednio, co spowodowało, że do narysowania kreski potrzeba więcej pociągnięć. Poza tym kredki są trwałe, utrzymują się na oku praktycznie cały dzień (ja aplikowałam je na bazie essence). Kredki nie są miękkie, trochę twarde, takie jak powinny być. Fajnie się nimi rysuje, muszę je wypróbować także na linii wodnej lub na dolnej linii rzęs np. przy czarnej kresce eyelinerem na górnej powiece. Może wyglądać ciekawie. Poza tym są wydajne, używałam ich mniej więcej po dwa razy i tylko widać lekki ubytek, oczywiście jeszcze ich nie strugałam. Do tego niedrogie i dostępne w każdej Naturze.
Gdzie kupić? : Drogerie Natura
Za ile? : 7,49zł / 1,14g
***
***
* Pierwsza część kredek Satin Touch Khol - TUTAJ
***
Druga sprawa, o której chciałam napisać to zmiana wyglądu bloga. Od długa kombinowałam żeby zmienić wygląd, bo od początku prowadzenia cały czas wszystko było tak samo. Sama jeszcze nie jestem przekonana i przyzwyczajona.
A Wam jak się podoba? Teraz jest lepiej czy powrócić do poprzedniego wyglądu?:)