Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lovely. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lovely. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 maja 2020

Powrót do blogowania! Zakupy z Rossmanna -55% Fiesta! + wyprz w Lidlu


Witajcie! Dawno mnie tu nie było i zupełnie nie wiem od czego zacząć. Po ponad dwóch i pół roku stwierdziłam, że pora wrócić do blogosfery, za którą zaczęłam tęsknić. W momencie gdy porzuciłam blogowy świat to porzuciłam również klasyczne lakiery i na moich paznokciach przez długi czas gościły tylko i wyłącznie hybrydy. Nie tak dawno, bo zaledwie 3 miesiące temu pokochałam na nowo lakiery, od których zaczynałam swoją przygodę. Zmieniłam nastawienie do tego typu produktów i w tym momencie zależy mi przede wszystkim na jakości - szkoda mi czasu by czekać zbyt długo na to by sechł ponadprzeciętnie czy nakładać więcej niż dwie warstwy. Przy okazji promocji w Rossmannie kupiłam 5 lakierów! Oprócz tego do koszyka wpadły również inne rzeczy.

Co wróciło ze mną do domu?*


  • Eveline Cosmetics 8w1 Total Action Sensitive - klasyczna wersja tej odżywki wzbudza niemałe kontrowersje. Na moje paznokcie odżywki Eveline wpływają korzystnie dlatego zdecydowałam się na wersję Sensitive.
  • Lakiery Bell Hypoallergenic wzięłam z ciekawości - nie miałam jeszcze produktów z tej serii i zdecydowałam się na zupełnie niewiosenną zieleń (ale jest piękna!) oraz na brudny róż.
  • Lovely i Wibo to lakiery, które wiele lat temu często pojawiały się na moim blogu, lubię produkty tych marek w dalszym ciągu, zobaczymy czy jakościowo coś uległo zmianie.
  • Kremy do rąk stały się moim nieodłącznym elementem dnia codziennego - mam problemy ze skórą dłoni o podłożu alergicznym i jedyną skuteczną metodą na utrzymanie rąk w dobrym stanie to częste smarowanie ich kremem (tak! takie polecenie dostałam od lekarza). EOSy w nowej wersji uwielbiam. Tym razem wzięłam wersję kokosową. (na kremy EOS jest -35%)
  • Do ust dwa sztyfty - nowa Nivea awokado oraz EOS Happy Brownie z olejem z nasion konopii.
  • Kolejnym produktem z serii HypoAllergenic marki Bell była zielona baza - jestem jej bardzo ciekawa.
  • Do tej pory byłam wierna tuszowi Bourjois, postanowiłam spróbować czegoś nowego, bardzo polecacie False Lash Effect od Max Factor, także postanowiłam sprawdzić.
  • Puder ryżowy od Wibo to bardzo dobry, bezbarwny produkt, który spełnia moje oczekiwania. Nie mogło go zabraknąć podczas tegorocznej rossmannowej promki.

  • obok kremów do rąk, maseczki do twarzy są równie dla mnie istotne podczas rutynowej pielęgnacji. Zdecydowałam się na nowości od selfie project przy okazji promo 2+1.
* Oczywiście będąc w Rossmannie (czy w innym sklepie) pamiętajmy o zachowaniu wszelkich środków ostrożności. Stan, który nam towarzyszy nie jest łatwy i nie możemy zapominać o bezpieczeństwie dlatego jeśli możecie - róbcie zakupy przez internet.

Wznawiam również moje konto na instagramie, będzie znów bardziej lakierowo-kosmetyczne:

Oraz fanpage na fejsie: 

***
Ostatnio z każdej strony atakują nas promocje, także jako mały bonus dodaję moje łupy z Lidla, które wpadły do koszyka przy okazji zakupów spożywczych.



Ziaja była po ok. 5,5, seria aloesowa 0,99 - 3,00. 
Galaretki znam i lubię - to już moja trzecia truskawkowa! Z serii aloesowej Cien znany jest mi tylko krem do rąk, który wykończyłam bardzo szybko. Zdecydowałam się na trzy tubki - za 0,99 zł żal było nie wziąć ;). Pozostałe kosmetyki nie przekroczyły 3 złotych.

Czy chcecie poczytać również o mojej pielęgnacji?

Pozdrowienia!
Mavia

środa, 1 lipca 2015

Lovely Pastel Pepper #1

  Wywiadówka:  

Lovely
Pastel Pepper

odcień: 
gdzie kupić? : Rossmann
ile kosztuje? : ok. 8zł
pojemność: 8ml
wykończenie: kremowe z drobinkami
krycie: 2 warstwy 
plusy:   + szybko schnie           
               + przystępna cena
               + dostępność
               + interesujące połączenie drobinek z kolorem
minusy: - - - 

Rozpoczął się lipiec, u niektórych z Was wakacje już trwają więc postanowiłam pokazać Wam coś iście wakacyjnego. Pastel Pepper to stosunkowo nowa kolekcja Lovely, pojawiła się wiosną tego roku Skusiłam się tylko na jeden kolor z tej kolekcji, akurat ten, wydawał mi się najbardziej wyjątkowy... :) Bazą jest blady, pomarańczowy odcień, a wewnątrz znajduje się mnóstwo czarnych drobinek o nieregularnych kształtach. Świetnie połączenie, bardzo oryginalne i przyjemne dla oka. Krycie jest dobre, dwie cienkie warstwy wystarczą do pełnego krycia, schnie szybko. Drobinki są dość wypukłe i top coat jest jak najbardziej na miejscu. Ja nie nakładałam nic na emalię dlatego też te drobinki są widocznie wystające. Podsumowując, uważam, że to całkiem ciekawy lakier, dobrze mi się go nosiło przez kilka dni i nie narzekałam na odpryski czy wycieranie brzegów. 














Pozdrawiam
Mavia

wtorek, 16 czerwca 2015

Lovely Summer Sand #4

 Wywiadówka:  

Lovely
Summer Sand

odcień: 1
gdzie kupić? : Rossmann
ile kosztuje? : ok. 8zł
pojemność: 8ml
wykończenie: płynny piasek
krycie: 2 warstwy 
plusy:   + szybko schnie           
               + przystępna cena
               + dostępność
               + strukturalna faktura
minusy: - szybko się brudzi 

Summer Sand to jedna z najnowszych kolekcji, którą wprowadziło Lovely. Jak już wspomniałam przy notce z białym piaskiem, skusiłam się na kilka kolorów z tej serii. Błękit niesamowicie mnie zauroczył w opakowaniu, lekki, przywodzący na myśl bezchmurne niebo. Odcień jest idealny, a dodatkowo tego roku bardzo popularny. Faktura emalii jest chropowata, aczkolwiek drobinki są niewielkie i dużo mniej wystające niż przy lakierach piaskowych, które ja znam. Do pełnego krycia potrzebowałam dwóch warstw, schną szybko, zmywanie nie sprawia problemów, ale wadą jest fakt, że szybko się brudzi... Nie przeszkadza mi to aż tak bardzo ponieważ równie łatwo zmywa się pod wodą. 












Pozdrawiam
Mavia

sobota, 6 czerwca 2015

Lovely Summer Sand #1

Wywiadówka:  

Lovely
Summer Sand

odcień: 1
gdzie kupić? : Rossmann
ile kosztuje? : ok. 8zł
pojemność: 8ml
wykończenie: płynny piasek
krycie: 2 warstwy 
plusy:   + szybko schnie           
               + przystępna cena
               + dostępność
minusy: - łatwo się brudzi


 Może zacznę od tego, że lakiery Lovely nie pojawiały się na blogu już od roku. Czas to zmienić! Główną przyczyną takiej zmiany było pojawienie się kolekcji Summer Sand, która zawiera lakiery strukturalne o kolorach, których nie miałam. Zdecydowałam się na 3 kolory, ale dziś chciałam opowiedzieć Wam co nieco o bieli. Jest to śnieżnobiała biel, bez kremowych tonów, a za to z lekkim, niemal niewidocznym shimmerem. Widoczny jest on tylko w buteleczce, natomiast na paznokciach zanika. Struktura po wyschnięciu jest lekko chropowata, drobinki są bardzo niewielkie. Do pełnego krycia potrzebowałam dwóch warstw, schnie dość szybko i zmywa się bez większych problemów. Niestety, jak każdy piasek - szybko się brudzi, co jest widoczne. 
















Pozdrawiam
Mavia