Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vipera. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vipera. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 maja 2014

Essence Colour & Go #178 Hello Spring!

 Wywiadówka:

Essence
Colour & Go 


odcień:178 Hello Spring!
gdzie kupić? :  Douglas, SuperPharm, Drogerie Natura
ile kosztuje? :  6,99zł 
pojemność: 8ml
wykończenie: shimmer
krycie: 2 warstwy
plusy: + szeroki i płaski pędzelek
              + elegancki wygląd opakowania
              + dostępność                                                                                                 
              + przystępna cena
                             minusy: - smuży, gęsta konsystencja


Hello Spring! pasuje idealnie do obecnej pory roku, ale niestety nie do pogody za oknem... Nie wiem jak u Was, ale w Krakowie leje niesamowicie i końca nie widać. Dlatego na przywołanie słońca postanowiłam przedstawić Wam dzisiaj śliczną, pastelową zieleń. Hello Spring! to zielono-żółty pastelowy odcień, z drobnym, srebrnym shimmerem. Nie jest on mocno widoczny na paznokciach, wygląda właściwie jak krem, ale momentami ładnie połyskuje. Kolor jest bardzo oryginalny, nie miałam podobnego w swoich zbiorach i bardzo mnie zaintrygował. Niestety aplikacja była dość ciężka, konsystencja jest gęsta i ciężko rozprowadzić równomiernie lakier na płytce paznokcia. Po dwóch warstwach miałam niemałe smugi dlatego warstwa top coat'u jest konieczna. Kolor natomiast jest mega uroczy i mimo tak fatalnej aplikacji nadal lubię ten lakier ;). 

 










Pozdrawiam:*

Mavia

sobota, 5 października 2013

Vipera Roulette - #40 Va Banque!!!

 Wywiadówka:

VIPERA
Roulette

odcień: #40
gdzie kupić? : wyspy Vipera, małe drogerie, internet
ile kosztuje? : 10-13zł
pojemność: 12ml
wykończenie: glitter
krycie: - - - -
plusy:    + jedyne w swoim rodzaju połączenie nieregularnych drobinek 
                + duża pojemność
                + estetyczne opakowanie
  minusy: - dostępność           
        
Śliniłam się mocno na widok tych glitterów w internecie. Zwłaszcza ten, wielokolorowy marzył mi się najbardziej. #40 jest wyjątkowy, niecodzienne i nieregularne kształty drobinek wyglądają czasem jak kleksy, efekt jest jak najbardziej oryginalny i niepowtarzalny. Ze zmywaniem nie ma wielkiego problemu, owszem zmywa się gorzej natomiast nie jest najgorzej i nie trzeba dużo trzeć. Brokatu nie jest dużo, jedna warstwa ruletki daje delikatny efekt, niewiele drobinek, trzeba się trochę nagimnastykować żeby nałożyć sensowną ilość na paznokcie. Schnie szybko i zaskoczył mnie ładny połysk co rzadko się zdarza przy glitterach. Jedna warstwa na jasnym różu, dwie warstwy na ciemnym ;). Kiepsko natomiast jest z dostępnością, trochę nachodziłam się za nimi w Krakowie, nie chciałam zamawiać przez internet aż w końcu trafiłam na nie w Futura Park, cena wyższa niż w internecie - 13zł. 

Co sądzicie? Macie już swoje ruletki? Czy kompletnie Was nie kręcą?
Ja jestem nim oczarowana, muszę spróbować na mięcie i bieli :). 
Myślę, że efekt będzie lepszy ;). 







   
















Pozdrawiam:*
Mavia

niedziela, 1 września 2013

Sierpniowe nowości lakierowe!



Hej!:) Sierpień nie był miesiącem lakierowym przynajmniej do połowy miesiąca, po 15 przybyło mi wieeele lakierów za sprawą licznych przecen..:P Na początku sierpnia w większości obkupiłam się w Baleę :D. Żele pod prysznic, balsamy do ciała jak i do ust mam zapasy do końca roku! Nie ma sensu Wam tego pokazywać, na pewno dobrze znacie te produkty, a w większości mam już wszystko napoczęte:). Czas na zdjęcia lakierów!


W końcu dorwałam Ruletki! Marzyły mi się, przez internet nie chciałam zamawiać, ogólnie odpuściłam aż nagle w Factory znalazłam ich stoisko...:P Przepłaciłam bo dałam 13zł za sztukę ale są idealne!!!



Black Dot o ile wiem nie są dostępne jeszcze w PL, podobnie jak Icy Top, ale podejrzewam, że i tak dojdą do nas za kilka miesięcy:). Drobinki są wyjątkowe!:)































Przecena lakierów Flormar skusiła mnie by nabyć kilka kolorów, które bardzo podobały mi 
się w zeszłym roku. 5,90zł za sztukę to już coś!:)




Dzięki współpracy z IsaDorą wpadły w moje łapki pierwsze lakiery tej marki. Cudowne kolory, niebieskofioletowy Papagayo Blue oraz śliczna, klasyczna fuksja Cherise pojawiły się już na blogu:). 




W Naturze super promocja, wyprzedaż podwójnych lakierów, które interesowały mnie gdy weszły do oferty ale pieniędzy było mi szkoda, a na dodatek nigdy do Natury nie miałam po drodze:). 1.99zł stanowczo mnie zachęciło ;). 




Piękne brokaty dorwałam w Claire's, nie dość, że były na przecenie każdy za 4zł to trafiłam na promocję dwa za jeden i łącznie za 4 lakiery zapłaciłam 8zł:). Czarny crack jest kryjący więc spróbuję go nałożyć bez bazy na goły paznokieć by stworzyć jednolitą powierzchnię, ciekawe co mi z tego wyjdzie...:)





Piasków miałam już nie kupować, ale znalazłam je nieco taniej niż na wyspie GR więc skusiłam się na trzy kolory. ;)





Uciekł mi tramwaj, a na wprost była Natura więc... same rozumiecie :D. Weszłam, patrzę przecena - było mnóstwo rzeczy, pilniki, ozdoby do paznokci, dużo lakierów (Natura przy Poczcie Głównej /KRK/ )  ale ostatecznie do koszyka wpadły mi cztery lakiery Catrice... :)





W ostatnim tygodniu dzięki współpracy z marką Essie wpadły mi dwa lakiery z najnowszych kolekcji, niemal neonowy koral oraz błękit ze srebrnymi drobinkami. Cudowności :).










Pozdrawiam:*
Mavia

środa, 31 sierpnia 2011

Szaraczek dżampi :)

Wywiadówka:
Vipera Jumpy
odcień: 167
gdzie kupić? : stoiska Vipera, internet
ile kosztuje? : 3-4zł
pojemność: 5ml
wykończenie: kremowe
krycie: 2 grubsze warstwy
plusy:  + cienki pędzelek
                + ładnie kryje, bez smug
                + duża gama kolorów
                +trzyma się całkiem dobrze kilka dni
  minusy: - brak
Czas na nadrabianie zaległości :). Wczorajszy lakier dodałam ze względu, na to, że bardzo, bardzo mi się spodobał, a teraz mam kilka zaległych notek. Szaraczka dostałam dodatkowo w rozdaniu u Urooczej . Klasyk właściwie. Ładny jasny szary, szybko się malowało, bezproblemowo. Muszę Wam powiedzieć, że wytrzymał kilka godzin parku wodnego :). A jak pamiętacie miętusek z Delii tego nie przeżył i odchodził płatami. Za to duży plus, odporny na duże ilości chloru :). Lubię Jumpiki, nie mam do nich zastrzeżeń, są malutkie i nie kończą się wcale tak szybko :).