Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Flormar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Flormar. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 czerwca 2014

Flormar Icy Top 01

 Wywiadówka:  

Flormar
Icy Top

odcień: IT01
gdzie kupić? : wyspy Flormar (Kraków: M1, Galeria Krakowska)
ile kosztuje? : ok. 12zł 
pojemność: 11ml
wykończenie:  glitter
krycie: - - - - 
plusy:  + szybko schnie  
                + nie barwi skórek              
               + przyjemna aplikacja
               + cena     
minusy:  -  - - -

To lakier, który mam już od pewnego czasu w swoich zbiorach ale jakoś ciężko mi było się zebrać by go użyć. W żelkowej, niebieskiej bazie zatopione są białe drobinki o różnych kształtach. Konieczne jest użycie bazowego, kryjącego lakieru pod spód ponieważ lakier nie kryje zbyt dobrze ze względu na żelkową bazę. Ja nałożyłam kremowy lakier w kolorze bazy, a następnie dwie cienkie warstwy Icy Top. Efekt jak dla mnie jest ciekawy, ale nie mogłabym nosić takiego mani codziennie. Na paznokciach dużo się dzieje, zwraca na siebie uwagę. Myślę, że warto dodać warstwę top coat'u bo drobinki są wyczuwalne w dotyku i trochę wystają. 












Pozdrawiam:*
Mavia

niedziela, 4 maja 2014

Flormar (kolekcja 2012) - 448

 Wywiadówka:  

Flormar
(kolekcja 2012)

odcień: 448
gdzie kupić? : wyspy Flormar (Kraków: M1, Galeria Krakowska)
ile kosztuje? : ?? (więcej szczegółów w notce)
pojemność: 11ml
wykończenie:  kremowe
krycie: 2 warstwy
plusy:  + szybko schnie  
                + nie barwi skórek       
               + dobre krycie
               + przyjemna aplikacja
               + cena     
minusy:  -  - - -

Lakier stosunkowo jest stary, pochodzi z kolekcji sprzed dwóch lat, a ja kupiłam go kilka miesięcy temu gdzie leżał w koszyczku wyprzedażowym. Dałam za niego kilka złotych, obecnie trwa promocja 1+1 na starsze lakiery w tym te z kolekcji 2012. Warto zajrzeć bo kolory są interesujące, ale zdecydowanie jesienne. Jeżeli chodzi o mój kolor, który chciałabym Wam dzisiaj zaprezentować to właściwie fiolet z nutą granatu, wygląda czasem jak atrament, ale nadal ma tę cząsteczkę fioletu. Jest w 100% kremowy, kryje po dwóch cienkich warstwach, nie miałam problemów z aplikacją, wszystko przebiegło bez problemów. Mimo, że lakier ma już dwa lata, zachowuje się bez zastrzeżeń, konsystencja jest rzadka i zwięzła. Nie mogę nie wspomnieć o mega połysku jaki pozostawia lakier oraz o tym, że nie barwi skórek :).


  




Dodatek w postaci matowych flejksów od Wibo jedynie na serdecznym paznokciu by dodać całemu mani trochę błysku. 



Pozdrawiam:*
Mavia

czwartek, 6 marca 2014

Flormar Pretty P13

  Wywiadówka:

Flormar
Pretty

odcień: P13
gdzie kupić? : sklepy/wyspy Flormar, internet
ile kosztuje? : ok. 6zł
pojemność: 6ml
wykończenie: kremowe
krycie: 2 warstwy
plusy:  + niedrogi
               + szybko schnie
               + ładne, estetyczne opakowanie
               + łatwo dostępny
minusy: - - - - 


Czas na brązy wydaje mi się, że już dawno minął, to kolor, który był modny 10 lat temu, a dopuszczalne odcienie tego koloru to te najjaśniejsze lub najciemniejsze. Postanowiłam wbrew trendom i modzie pokazać Wam średni brąz. Czy rzeczywiście jest taki passé? Skądże. W tym przypadku brąz jest subtelny i kremowy, uniwersalny i pełen wdzięku mimo, że jest brązem. Trochę przypomina mleczną czekoladę i taki też mam stosunek do tego koloru, jest słodki, ale wszystko z umiarem. Jeżeli chodzi o właściwości techniczne - nakłada się bez problemu, dwie warstwy do pełnego krycia, schnie dość szybko i można go kupić na wyspach Flormar lub w sklepach internetowych. 








Do brązu postanowiłam dodać radosny glitter od Claire's, który kupiłam już kilka miesięcy temu na sympatycznej wyprzedaży (5szt za 4zł :D). W bezbarwnej bazie zatopione są różowe, czerwone oraz niebieskie groszki, oraz srebrny glitter. Mimo, że glitteru w buteleczce jest niewiele to efekt jest bardzo fajny. 


  








Pozdrawiam:*
Mavia

czwartek, 2 stycznia 2014

Wszystkie lakiery roku 2013! (ponad 200 swatch'y!)

Cześć Wam! Nie miałam w planach żadnych podsumowań, chciałam wejść w nowy rok tak jak poprzedni - bez wspominek. Wczoraj jednak natknęło mnie na podsumowanie wszystkich recenzji lakierowych jakie znalazły się na blogu. Rok 2013 był bardzo zróżnicowany, bo oprócz notek związanych z główną tematyką bloga - czyli paznokciami, znalazły się notki typowo makijażowe, pielęgnacyjne, a także Pachnące Wywiadówki - czyli co nieco o woskach YC. Nie chcę podsumowywać notek nielakierowych, dlatego skupię się na lakierach. W roku 2013 na blogu pojawiło się 246 recenzji lakierów, nie wliczając zdobień i naklejek. Niezła suma, sama jestem w szoku :D. Postanowiłam pokazać Wam wszystko w skrócie, podzieliłam swatch'e na marki. W połowie roku zmieniłam aparat co da się zauważyć gołym okiem po poniższych zdjęciach :). 




Były lakiery Bell...



Rodzynek Chic z Pepco :)



O China Glaze też kilka słów napisałam...



Delia, a właściwie piaski Delii pojawiły się pod koniec roku, ale bez względu na ten fakt zawładnęła moim sercem:)



Donegal pojawiał się w różnych częściach roku. Wszystko zachowane w różowo-czerwono-fioletowym klimacie:)



Rodzynek Ebalay, kosmiczny top coat:)



Również rodzynek Elf - elegancki i uniwersalny odcień nude z nutą szarości.



Essence w tym roku było niewiele bo tylko 5. Zaskoczeniem był piasek, który kompletnie mnie do siebie nie przekonał, natomiast standardowej wersji Colour & Go jestem wierna:).



 Dwa Essiątka z linii profesjonalnej. Przepiękne wiosenno-wakacyjne odcienie <3



Wiele Eveline mi przybyło ale zdążyłam pokazać tylko dwa - buraczek i ładna niebieskość:).



 Fenixy wywołały wiele kontrowersji ale na zdjęciach jak i na paznokcaich prezentują się zjawiskowo:)



Flormar w wakacje wypuścił kolekcję Black Dot. Nie mogłam się oprzeć i kupiłam trzy...:)



Lakiery magnetyczne Gelish wyglądają ładnie i ciekawie, ale mnie już przeszedł szał na ten rodzaj lakierów.



Wchodzimy w temat Golden Rose. Wiele nowości, wiele przepięknych brokatowych miksów. 3D Glaze pojawiło się wraz z jesienią. Dzięki tym top coat'om możemy stuningować każdy lakier. 



Następną serią jest Carnival. Zdążyłam pokazać Wam w tym roku cztery z nich, z czego chyba biały bije wszystkich na głowę:).



 Galaxy - ostatnia seria jaka pojawiła się w 2013 roku. Prześliczne połączenia, cztery z nich mogłyście zobaczyć już na blogu :).



Holiday pojawiło się wiosną 2013 i od razu pobiegłam by parę kupić:). Pokazałam Wam aż 11:).




 Impression to seria piórkowa. Z początku bardzo mi się podobała, jednak aplikacja trochę mnie zniechęciła. Chociaż na paznokciach prezentują się zjawiskowo!



Jolly Jewels to jeszcze hit końca 2012 roku. Nadal je mam i uwielbiam, wiele z tej serii udało mi się pokazać na blogu:). Mój portfel nie polubił tych lakierów ;p 





 Rich Color to seria w większości kremowych lakierów, które stanowią zupełnie spokojną serię na wysokim poziomie. W tym roku do stałej oferty weszły jesienne odcienie, które miałam okazję Wam pokazać:).



Na koniec rodzyn z serii mini classics. Ciemne bordo:)



Hean w dwóch postaciach. Grzane Wino oraz Milky Mango. Śliczne odcienie, pokochałam je:)



W H&M w tym roku bywałam rzadko i dlatego pokazałam Wam trzy mani z ich udziałem.



Inglotowe lakiery mam jeszcze z roku 2012, ale nie było okazji by Wam je pokazać. Na szczęście w 2013 znalazłam trochę czasu by Wam je zaprezentować:).



I-Nails to wytwór Drogerii Dobra Rada. Lakiery są śmiesznie tanie, a w użytkowaniu są bardzo przyzwoite:). 



To moje pierwsze i jak na razie ostatnie lakiery IsaDora.



Joko kupione również w 2012, a pokazane dopiero w rok później. Fiolet jest fenomenalny, zakochałam się w nim. Zdjęcie drugie (bardzo słabej jakości) przedstawia różo-fiolet.



 Na Life'y i ja się skusiłam. Róż z biało-czarnymi drobinkami jest uroczy :) 


 

Marmurkowy Lemax to był hit. W wakacje nosiłam i neonową pomarańczkę... :)



 Kobo wypuściło 6 nowych jesiennych odcieni,  pośród nich znalazła się między innymi nasza Warszawa :)



Kiko to jeszcze pamiątka, którą przywiozłam sobie z wakacji w 2012 roku. Żałuję, że nie ma ich  PL...



Lovely to marka, która wypuściła bardzo dużo nowości. Dzięki ambasadorowaniu Wibo, miałam okazję poznać wiele nowości zarówno Lovely jak i Wibo:)









Prześliczny czarny piasek Mollon



Lakiery termiczne w kształcie kredek. Niektóre okazały się być niewypałami, ale słodki Lolipop uwielbiam:).


 

Marizę poznałam dopiero w tym roku. Był lakier mini, z serii Care & Colour, a także moja ulubiona seria: be chic!




Klasyczna czerwień w metalicznej wersji. 


 

My Secret wypuściło naprawdę świetle kolekcje. Początkiem roku 2013 pojawiła się kolekcja Hot Colors, następnie była soczysta pachnąca kolekcja, końcem lata pojawiły się piaski, a całkiem niedawno zwariowane Confetti. 





OPI królowało u mnie przez pierwsze pół roku. Luty oraz marzec upłynął mi pod znakiem kolekcji Mariah Carey.



Pojawiły się także dwa lakiery z serii Designerskiej.


Także misz-masz czyli w tym przypadku trzy z kolekcji europejskiej, a zgaszona zieleń pochodzi z kolekcji holenderskiej :).



Rodzynek Revlon jeszcze z czasów gdy nosiłam jak na mnie długie paznokcie... Dobrze, że te czasy minęły...:D



Srebrzysty piasek Pierre Rene!



Rimmel i seria Salon Pro Lycra to naprawdę udana rzecz. Mam całą serię, ale póki co pokazałam Wam tylko 6. Plus niesamowity czerwono-srebrny glitter z serii Precious Stones.




S-HE to prezent od koleżanki, jest przegenialny:).



Dwa cudaki ze SGGM.



O Wibo wspominałam przy okazji Lovely, z tego względu, że dzięki Wibo-Boxom wzbogaciłam się o wiele produktów, a zwłaszcza lakierów Wibo.  Dużo ciekawych kolekcji, a także uzupełnienie standardowych kolekcji o nowe kolory na jesień czy wiosnę.







Roulettki zawojowały blogosferą. Sama dopadłam kilka sztuk i je wprost uwielbiam. Tutaj jeden z ładniejszych :).



Sensique wydało w tym roku wiele ciekawych kolekcji. Art Nails - którą charakteryzują cienkie pędzelki oraz szalone brokaty :). Oraz nowe odcienie na lato oraz jesień.





Na koniec zostało Sally Hansen. Wspaniała jakość i śliczne kolory jeżeli chodzi o serię Complete Salon Manicure. Gem Crush to miks niebieskiego i srebrnego brokatu :).


Mam nadzieję, że niektóre z Was dotrwały do końca. Sporo się tego zebrało, ale muszę przyznać, że miło patrzy się na rok z tej perspektywy. Jeżeli chciałybyście pooglądać więcej zdjęć danego lakieru lub poczytać co nieco na ich temat to szukajcie w Lakierowej Liście, ewentualnie pytajcie w komentarzach o nazwę danego lakieru, a linki będę wklejać w komentarzach.

Dziękuję, że ze mną jesteście i serdecznie Was pozdrawiam!

Mavia