sobota, 28 grudnia 2013

Golden Rose Galaxy #06

Wywiadówka:  

Golden Rose
Galaxy

odcień: #06
gdzie kupić? : wyspy/butiki Golden Rose, internet
ile kosztuje? : 12,90zł
pojemność: 10,3ml
wykończenie: matowy glitter
krycie: 2 warstwy
plusy:   + dobre krycie
               + szybko schnie           
               + przystępna cena
               + dostępność
minusy: - zmywanie

 Galaxy nie miałam w planach Wam pokazywać, ale ze względu na fakt, że ciągle noszę je na paznokciach to postanowiłam Wam uchylić rąbka tajemnicy:). Odcień 06 pochodzi z pierwszej serii Galaxy określanej jako "matowa baza z połyskującymi drobinkami". W buteleczce prezentuje się fantastycznie, niczym cukiereczek albo owocowy shake. Mnóstwo kolorowych drobinek, pastelowych z metaliczną poświatą, zatopionych w lekko różowej, mlecznej bazie. Przypomina mi trochę jednego z Jolly Jewels, ale różni się kolorem drobinek jak i bazą, a także wykończeniem. Do pełnego krycia potrzebowałam dwóch warstw. Lakier nakłada się ciężko, ponieważ złożony jest właściwie z samych drobinek, które bardzo łatwo się przemieszczają. Gdy już nałożyłam drugą warstwę stwierdziłam, że przydałaby się trzecia ale paznokcie były bardzo grube, tak więc powstrzymałam się. Całość wygląda ładnie, ale... chyba za dużo się dzieje. Wolę go w butelce, następnym razem spróbuje nałożyć go na pastelową, różową bazę. 




  







Pozdrawiam:*
Mavia

27 komentarzy:

  1. Pięknie wygląda. Golden Rose wprowadza bardzo dużo ciekawych nowości

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieje się i to nazwałabym chaosem :) Ale w sam raz na sylwestra :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny freak jest z tego lakieru :D Ale ten jeden minus pod postacią zmywania jest naaajgorszy, niecierpie zmywać brokatu :P Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy jest :) Ja bym go dała jako akcent na dwóch pazurkach w towarzystwie pastelowego różu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak z różem fajnie by wyglądał

    OdpowiedzUsuń
  6. ale śliczny! bardzo mi się efekt podoba.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki, znów zachorowałam, nie lubię Cię :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny :) Mi bardziej podobałby się jako akcent na kilku paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta seria Galaxy jest określana jako wielkie wow (przynajmniej przez Panie sprzedające na wyspach GR). Hmm, ciężko mi stwierdzić czy po Twojej, niekoniecznie przychylnej, recenzji- skuszę się na tą serię. Może pozostanę przy Jolly :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seria Galaxy jest naprawdę wspaniała, mam w zanadrzu jeszcze kilka lakierów i na pewno Wam je pokażę:). Ten odcień akurat jest dziwny, jedni go pokochają, inni nie. Ja jestem pół na pół, bo mimo koloru w buteleczce - na paznokciach to już nie jest "to". Fakt - Jolly Jewels - to również udana kolekcja:).

      Usuń
  10. do tej pory swatche galaxy mnie nie ruszyły, ale ten mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię błyszczące i brokatowe lakiery, ale ilość brokatu jest przerażająca :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny jest :)) idealne na Karnawał, chyba się za nim rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. podoba mi się :) zawsze pokazujesz takie fajne lakiery,a potem się dziwię że moich liczba rośnie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. niby fajny, ale jednak też w buteleczce bardziej mi się podoba, jak widać więcej tej mlecznej bazy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. kupiłam go i bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Strasznie podobny do tego, który niedawno zaprezentowała firma L'oreal.

    OdpowiedzUsuń
  17. piękny! mi bardzo przypomina ten brokat z kolekcji O.P.I. - Pink of Hearts z tego roku (nazywa się More than a Glimmer) :) i wydaje mi się, że one są naprawdę bardzo bardzo podobne.
    kurczę muszę ruszyć tyłek i pojechać gdzieś do wysepki GR i zobaczyć te lakiery!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jest piękny! Przypomina mi OPI more than a glimmer :) Tak samo jak tamten strasznie mi się podoba :D Szkoda, że nie na wszystkich wysepkach są te lakiery :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Wydaje mi się, że Golden Rose co nieco inspirowało się OPI ;) Tego nie mam, a moje ulubione z tej serii to nr 11 i 14.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie mam tego, ale chyba się skuszę :) Chociaż Jolly dość szybko mi zgęstniał, a mam kolor złoty, fuksję i błękit. Mam nadzieję że ten posłuży mi dłużej.
    Śliczne masz dłonie :)

    OdpowiedzUsuń