środa, 13 listopada 2013

Krótka relacja i moje zakupy z Targów 28. LNE & SPA w Krakowie (9-10 listopada 2013)

Witajcie ponownie! :)W sobotę wybrałam się z samego rana na krakowskie targi kosmetyczne. Gdy dotarłam na miejsce nie było problemem z wejściem do środka jak było to rok temu. Cieszę się, że organizacja w tym roku była lepsza :). Po wejściu do środka ujrzałam tłumy i gdzieś pomiędzy nimi stoiska. Chwyciłam za plan i rozpoczęłam zwiedzanie. Oczywiście jak się domyślacie moim punktem obowiązkowym były lakiery. Na stoisku OPI było tak dużo osób, że potem wpuszczano pojedynczo. Tyle cudownych lakierów w jednym miejscu!!! Skusiłam się na niewiele bo tylko na dwa lakiery z kolekcji Euro Centrale - POLKA.COM oraz A Woman's Prague-ative. Cena była zachęcająca bo... 10zł! Oprócz tego był jeszcze złoty żarcik oraz kiełbasa w tej cenie. Wzięłabym je również ale w moich zbiorach te kolory już się znajdują :). Chwyciłam również cztery Chinki po 5zł sztuka. 





Udałam się na kilka wykładów, na których poruszane były bardzo ważne sprawy, jednak mnie zaintrygował występ dotyczący masażu tybetańskiego. Nie miałam o czymś takim pojęcia, czasem dobrze wiedzieć przydatnych sposobach, które możemy wykonywać we własnym zaciszu podczas bólu jakiejś części ciała. Niestety nie wzięłam ze sobą aparatu więc pozostawiam Was z moimi zdjęciami materiałów prasowych jakie zebrałam oraz minizakupów ;). Więcej zdjęć z samego wydarzenia oraz bardziej szczegółowe informacje możecie znaleźć na fanpage'u LNE :). 



 Pozdrawiam:*
Mavia


24 komentarze:

  1. Widząc te ceny Chinek i OPI, żałuję, że się nie wybrałam... choć może to i lepiej, bo wydałabym fortunę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A gdzie chinki były? Ja to chyba ślepa jestem bo ich nie widziałam:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były na wprost stoiska a.i Polska i obok tych ozdób takich co pokazywałaś u siebie co po 1zł były :) To było stoisko EuroFashion

      Usuń
  3. Ten niebieski OPI... Piękny jest ! Ale jak w Douglasie zobaczyłam cenę 50zł to zrezygnowałam... Szkoda ze gdzieś blizej mnie nie organizują takich targów... ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Niebieski Opi i zielony oraz niebieski z China Glaze piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczna ta POLKA.COM ;) i chinka po lewej - sama bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę :)
    Bardzo żałuję, że nie wiedziałam o tych targach bo poleciałabym tam na skrzydłach.
    A czy wiesz może kiedy w Krakowie znowu będzie jakieś interesujące wydarzenie?

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero w maju :( Dwa razy do roku organizują takie targi - jest to zazwyczaj maj i listopad.

      Usuń
  7. piękne te twoje lakierowe zdobycze aż zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ceny bardzo kuszące! Polka.com najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polka.com jest urocza :) Chociaż pewnie chodzi o taniec to i tak kojarzy mi się z kobietą-Polką :)

      Usuń
  9. W tamtym roku byłam na targach beauty forum i niestety lakierów opi nie było :/ a zaopatrzyłam sie też w taka zieloną chinke :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też się zaopatrzyłam w jednego OPIka, relacja już u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wybrałaś piękne odcienie China Glaze i do tego brokat OPI ♥ Od 2 lat wybieram się na Targi, ale zawsze mi coś przeszkodzi w finalizacji wyjazdu. :/ Choć z drugiej strony to może i dobrze, bo poszłabym z torbami - znając mój zakupoholizm. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Szkoda, że ciągle coś Ci stoi na drodze :( Na targi warto wybrać się nie tylko na zakupy ale na wspaniałe prezentacje i wykłady :)

      Usuń
  12. takie tanie opiki i chinki? omg :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie lakiery za takie ceny?!:O

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda że nie było stoiska Essie i Zoya, tam to było szaleństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U nas chyba nie mieli aż tak korzystnych cen! Piękne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ach, Praga jaka przepiękna! tego koloru mi brakuje w mojej skromnej kolekcji, bo miałam kiedyś bardzo podobny z 'chińczyka', był cudny, ale niestety się zbił! nie wiem jak to się stało, nie rucałam pudłem ani nic, wyciągam, a tam wszystko umazane. ZAGADKA! chyba jakieś wewnętrzne napięcia szkła ;)

    OdpowiedzUsuń