wtorek, 14 marca 2017

Indigo Nails gel polish - Fireman

Wywiadówka: 

Indigo Nails
gel polish

odcień:  Fireman 
gdzie kupić? : indigo-nails.com
ile kosztuje? :  29 
pojemność: 5 ml
wykończenie: bez drobinek
krycie: 2 warstwy
plusy: + trwałość  
             + dobra pigmentacja
             + niedrażniący zapach
             + samopoziomująca formuła
             + dobrze wyprofilowany pędzelek       
             + przyjemna i bezproblemowa aplikacja
             + estetyczne i eleganckie opakowanie                                                         

                                                                             minusy: - - - -

Fireman to odcień z klasycznej kolekcji Indigo Nails. Właściwie przychodzę do Was z ulubionym kolorem milionów kobiet na całym świecie. Osobiście nie jestem ogromną fanką, ale często zdarza się tak, że nie mogę nie ulec urokowi pięknej czerwieni jaką właśnie jest Fireman. Któż nie oprze się klasycznej czerwieni? Fireman właśnie jest kolorem, który łączy w sobie to co najpiękniejsze – żywa czerwień (przypominająca oczywiście tą strażacką:)), bardzo energetyzująca i nie zawierająca żadnych drobinek. Dodatkowo przepięknie prezentuje się na każdym kształcie paznokci i na każdej długości. Bardziej ponadczasowego i eleganckiego odcienia czerwieni nie mogłabym sobie wyobrazić. Do pełnego krycia potrzebowałam dwóch standardowej grubości warstw, których głębię jeszcze bardziej wyeksponował Dry Top dzięki niepowtarzalnemu połyskowi. Lubię nosić bardzo różne, nieco czasem dziwne kolory na paznokciach, ale bywają takie dni, gdy sięgam po klasyczną czerwień właśnie taką jak Fireman i czuję się w niej fantastycznie. Aplikacja należała do przyjemnych, ponieważ dzięki gęstej konsystencji i niewielkiemu, aczkolwiek dobrze skrojonemu pędzelkowi mogłam dotrzeć spokojnie w każdy zakamarek paznokcia. Koniecznie dajcie znać co sądzicie o propozycji czerwieni od Indigo Nails - Fireman, czy jesteście fankami czy jednak lubujecie się w innych kolorach :). 









Pozdrawiam
Mavia

4 komentarze: