poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Po raz pierwszy - neon saran wrap :)

 Dotychczas saran wrap podziwiałam na blogach moich zdolnych koleżanek. Sama obawiałam się tej metody, wydawała mi się zbyt trudna. Kilka dni temu, chwyciłam za folię spożywczą, dwa neony i spróbowałam na własnej skórze (właściwie paznokciach ;)). To bardzo prosta metoda, ja korzystałam z tutorialu znalezionego na youtube. Na koniec, a właściwie po zrobieniu już wstępnych zdjęć, dołożyłam neonowe ćwieki z Born Pretty Store, które dopełniły całości (swoją drogą, ćwieki pokazywałam Wam przy okazji tego manicure). Zdobienie tą metodą okazało się bardzo proste, szybkie i efektowne. Na pewno nie raz wykonywam coś podobnego :). 



















Pozdrawiam
Mavia

34 komentarze:

  1. Skoro mówisz, że nie takie trudne to robię i ja - wygląda zabójczo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że nie takie trudne :) Spróbuj!

      Usuń
  2. Super to wygląda, muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale genialnie to wygląda! Sama wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie też by wyglądały z czarnymi ćwiekami tak mi się wydaje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w sumie racja, wyglądałyby na pewno ciekawie :)

      Usuń
  5. Muszę wypróbować na swoich paznokciach :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super!!!!! może i ja absolutne beztalencie opanuję tę metodę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jako drugie beztalencie zapewniam Cię, że na pewno Ci się uda opakować tę metodę :)

      Usuń
  7. To jest dopiero proste i efektowne zdobienie! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. idealnie wyglądają :) po prostu pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczny efekt! Ale wersja bez ćwieków bardziej mi się podoba ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ślicznie Ci wyszło to saran wrap! :) chociaż ja (jak Ania W) wolę wersję bez ćwieków.
    i myślę, że powinnaś częściej robić tego typu zdobienia, bo one na prawdę nie są takie trudne ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi 'saran wrap' wychodzi tylko wtedy kiedy nie ma wyjść, a konkretniej w momencie przypadkowego dotknięcia paznokciem o coś :P
    Osiągnęłaś piękny efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo fajnie Ci wyszedł ten saran! ja raz robiłam, ale nie podobało mi się jakoś szczególnie, może kolory miałam zbyt podobne do siebie ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Oooooooo to jest świetne! Tez chce takie !

    OdpowiedzUsuń
  14. świetnie ci wyszło :)
    tylko ćwieki dałabym odwrotnie do koloru sarana bo trochę zniknęły na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. lubię to połączenie kolorów, świetnie to zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Proste, ale efekt jest naprawdę fajny :)

    OdpowiedzUsuń