środa, 24 października 2012

ORLY Holiday Soriee - Au Champagne


 Wywiadówka:
ORLY
Holiday Soriee 
odcień: Au Champagne
gdzie kupić? :  orlybeauty.pl, sklep Orly stacjonarny w W-wie
ile kosztuje? :  39zł
pojemność: 18ml 
wykończenie: satynowe
krycie: 2/3 warstwy
plusy: + bezproblemowa aplikacja
              + ergonomiczna nakrętka 
              + duża pojemność  
              + delikatniejszy zapach w stosunku do standardowych lakierów
minusy: -  brak sklepów stacjonarnych

Nowinki Orly śledziłam od zawsze na bieżąco w internecie, na widok swatchy praktycznie każdego lakieru ciekła mi ślinka. Kolekcja jest dość stara, bo pochodzi z ostatniej zimy jednakże kolor jest wart uwagi nawet tyle miesięcy po premierze. Wiele naoglądałam się go w internecie, wiele opinii także się naczytałam jednak sama chciałam go wypróbować na własnej skórze. Uwielbiam biele w każdej postaci, a ta jest zupełnie wyjątkowa i zupełnie mnie oczarowała. Po pierwsze wykończenie. Satynowe, delikatne i przyjemnie inne w dotyku, półmatowe wykończenie nadaje charakter emalii. Au Champagne posiada w sobie miliardy drobinek, które tworzą taflę, a w słońcu czy w sztucznym świetle pięknie iskrzą. Szampan rozkochał mnie w sobie, wygląda bardzo mroźnie i strasznie zimowo. W butelce wygląda na perłę, jednak na paznokciach pokazuje swoje inne oblicze. Gumowa nakrętka świetnie leży w dłoni, gdy malowałam paznokcie miałam wrażenie, że mam do czynienia z profesjonalnym kosmetykiem. Pędzelek świetnie skrojony, standardowy, dobrze się nim operuje i aplikacja lakieru jest bezproblemowa. Do pełnego krycia potrzebuję 2 grubszych lub 3 cienkich warstw, ja nałożyłam trzy cienkie. Cena tych lakierów jest dość wysoka, ale w tym wypadku wiemy za co płacimy. Lakier w każdym stopniu jest dopracowany, detale i szczególiki na piątkę,  a utrzymuje się jak na moje oko dobrze - miałam go na paznokciach 4 dni i wyglądał tak jak pierwszego dnia. 






  






Pozdrawiam:*


26 komentarzy:

  1. Nie do końca mi się podoba to wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można nałożyć top nabłyszczający:)

      Usuń
  2. Sama nie wiem co o nim myśleć, raczej za taką cenę bym go nie kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, cena jest wysoka ale mogę zapewnić, że nie znajdzie się odpowiednika z innej firmy:)

      Usuń
  3. Również go mam,zadziwia mnie za każdym razem jego trwałość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod tym względem jest naprawdę fenomenalny:)

      Usuń
  4. rzeczywiście wygląda świetnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dawna mi się podoba ten lakier ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za mną "chodził" odkąd tylko się pojawił:) Szukałam duplikatu ale niestety nie znalazłam. Jest jedyny w swoim rodzaju:)

      Usuń
  6. Niezbyt podobają mi się takie kolorki na paznokciach
    zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No biele niestety trzeba lubić, a nie każdy je lubi więc rozumiem:)

      Usuń
  7. Oo przydałaby mi się taka wygodna nakrętka. To jak lakier leży w dłoni, ma znaczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, dlatego póki co, Orly to chyba najbardziej dopracowane lakiery pod względem opakowania jak i kolorów, z którymi miałam dotychczas do czynienia.

      Usuń
  8. wygląda bardzo zachęcająco i na pewno się skuszę przy okazji kolejnego zamówienia. weszłam właśnie na stronę orly i nowa kolekcja naughty or nice jest... masakra, dlaczego nie ma miniaturek?! duży lakier to spory wydatek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliczna jest ta nowa kolekcja! Nie ma miniaturek? Serio? Szkoda, bo kolory są bajeczne a duży lakier to naprawdę sporo...

      Usuń
  9. O kurcze, ale cudo!
    Marzy mi się ten lakier, prawie tak samo jak benzyniak z OPI :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam mieszane uczucia, nie wiem co myśleć, jestem pół na tak i pół na nie xD

    OdpowiedzUsuń
  11. Widziałam dziś w tk go w zestawie z jakimś srebrnym i chyba czarnym po 59zł :D ładny ale nie mój :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie podoba mi się biały na paznokciach ale twoje są wyjątkowo ładne - zadbane :) ja bym je i tak jednak skróciła o połowę :P

    OdpowiedzUsuń