środa, 26 października 2011

Golden Rose Classics nr 189 - fake milka


 
Wywiadówka:
Golden Rose Classics
odcień: 189
gdzie kupić? : internet, Kraków: widziałam tylko w Magdalence przy wydziale humanistycznym AGH:) 
ile kosztuje? : około 2,40zł
pojemność: 5ml
wykończenie: kremowe
krycie: 2 warstwy
plusy: + wygodna aplikacja
                + bardzo tani
                + duży wybór kolorów
                + niezbyt intensywny zapach
          
       
minusy:  -szybko traci swój połysk
                 - trochę za długo schnie





 Ale jestem zła! Kolor wyszedł zupełnie inny niż jest w rzeczywistości… Na żywo jest bardziej fioletowy, mnie przypomina ciemniejszy odcień milkowego fioletu, taka podrabiana fałszywa milka ;) . Na zdjęciach wyszedł jak granat. No w każdym bądź razie jest fioletowy :). Lakier Classics, w sumie jest to chyba Golden Rose (jeżeli ktoś wie, proszę mnie poprawić:) ), jest w bardzo niewielkiej ale zgrabnej buteleczce. Mieści się tam jedynie 5ml. Potrzebowałam standardowo dwie warstwy do pokrycia. Malowało się przyjemnie i lekko, jak widzicie dosyć równo pomalowane paznokcie :). Jednak w czym tkwi problem… Trochę długo schnie, po kilku godzinach starły mi się końcówki. Wyglądało to strasznie nieestetycznie, jakbym miała ten lakier już kilka dobrych dni. Do tego szybko zmatowiał, stracił swój blask. Rzadko używam na wierzch topa, prawdę mówiąc w swojej kolekcji nie mam takiego top coat’a z prawdziwego zdarzenia. Przeważnie lakiery zachowują połysk przez kilka dni a ten zaskakująco szybko zrobił się matowy, jakby „stary”. Jednak był bardzo tani, więc mogę mu to wybaczyć. Kolor ma uroczy, lubię fiolety, ten szczególnie mi się podoba. Oprócz tego jest bardzo ciężko z dostępnością. Ja spotkałam się z nimi tylko w jednej drogerii w Krakowie w cenie coś koło 2,40zł. Fakt, że wybór kolorów jest ogromny ale czy to zrewanżuje nam jakość? Sama nie wiem, wrócę chętnie do niego ponownie, ale na pewno nałożę coś na wierzch, może pękający albo jakiś glitter… Solo już na pewno nie zagości na moich paznokciach :)







 Na koniec dodałam gwiazdeczki. Żeby jakoś urozmaicić :)



11 komentarzy:

  1. Świetny pomysł na gwiazdki :) trochę po amerykańsku wyszło

    i na zdjęciach faktycznie wygląda bardziej na granat niż fiolet

    OdpowiedzUsuń
  2. niestety czasem tak jest ze kolor wychodzi inaczej na zdjeciu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Heheh Milkowy fiolet:) Fajny:)
    Moj aparat zawsze ale to ZAWSZE przeklmuje takie fioletowawe blekity i jeszcze ostre roze itp :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Spadłaś mi z nieba z tym postem. Szukam ostatnio takiego atramentu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda an granat ale wierze na słowo ;) Tak to jest GR ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny lakier !
    idealne gwiazdki !
    fajny kształt paznokci ;d

    OdpowiedzUsuń
  7. ładny jest :) trochę mi przypomina Chucka z Essence :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. jest cudowny!!
    A z tymi gwiazdkami, to już w ogóle bomba

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny kolorek,ale tymi słodyczami to narobiłaś smaka :D

    OdpowiedzUsuń