sobota, 5 lipca 2014

Miss Sporty Crush On You 061 (piaskowy)

 Wywiadówka:  

Miss Sporty
Crush On You

odcień:061
gdzie kupić? : sieciowe drogerie, hipermarkety
ile kosztuje? : 7-8zł
pojemność: 7ml
wykończenie: piaskowe
krycie: 2 warstwy
plusy:+ szybko schnie            
           + dobre krycie            
               + wygodna aplikacja
               + piaskowy efekt
               + niska cena

minusy:  - - - 

Lakiery Miss Sporty pojawiają się tutaj rzadko, mogę nawet powiedzieć, że bardzo rzadko. Kilka lat temu bardzo lubiłam te lakiery, bardzo szybko je zużywałam, ale odkąd popadłam w lakieromaniactwo, bardzo ich u mnie niewiele. Podczas rossmannowskich szaleństw, skusiłam się na intrygujący odcień z nowej serii Crush On You. Dopiero w domu, gdy wpisywałam lakier na listę zauważyłam, że jest on piaskowy. Na półce nie był on jakoś specjalnie oznaczony, a zdecydowałam się na jego zakup za sprawą dziwacznego odcienia i iskrzących drobinek. Na paznokciach tworzy się chropowata powierzchnia charakterystyczna dla piaskowych lakierów. Kolor, jak już wspominałam, jest dość dziwaczny. To brudna czerwień, podchodząca pod miedź, sama nie wiem jak to określić. Przy bliższym przyjrzeniu się widać dużo wielokolorowych drobinek, które w połączeniu z piaskowym wykończeniem wygląda jak zastygnięta lawa. To chyba najtrafniejsze porównanie, które sprawiło, że spoglądając na paznokcie widziałam cały czas lawę:). Do pełnego krycia potrzebowałam dwóch, standardowych warstw, schnie szybko, nie miałam też dużych problemów ze zmywaniem (używałam zmywacza z CPR do lakierów hybrydowych). 
Podsumowując, bardzo polubiłam ten lakier i to dzięki niemu przypomniałam sobie jak bardzo lubiłam kiedyś lakiery Miss Sporty







  





Pozdrawiam:*
Mavia

21 komentarzy:

  1. zastanawiałam się nad jego zakupem, ale w końcu wzięłam czarny. Może przy następnej promocji go kupię - bardzo ładnie wygląda na pazurkach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarny również mnie zainteresował, ale stwierdziłam, że mam identyczny z Golden Rose, a ten wydawał mi się być taki... inny :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Oj jest, jest:). I do tego wyjątkowy...

      Usuń
  3. Ale cudo! Chyba polecę po niego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny kolorek:-) Będzie idealny na zime;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, w sumie nie pomyślałam o tym, że do obecnej pory roku mało co pasuje... Ale zimą będzie wyglądać pięknie :)

      Usuń
  5. Mnie właśnie tym wykończeniem nie przekonywał, ale widzę, że jest czarujący :]

    OdpowiedzUsuń
  6. Ladnie wyglada , ale odcien nie moj.

    OdpowiedzUsuń
  7. zastanawiałam się nad nimi i ostatecznie żadnego nie wzięłam... i tak patrzę i nie wiem, czy się jednak nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmm zawsze bałam się takich kolorów, wydawały mi się takie babcine, poważne. Ale efekt "na żywym człowieku" nie jest taki zły! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że udało mi się Ciebie przekonać chociaż w niewielkim stopniu hehe :) Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Ciekawy jest. Takiego koloru piasku jeszcze nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też, dlatego niesamowicie mnie zaskoczył na paznokciach :)

      Usuń
  10. Dla mnie ten lakier ma ogromny plus za kolor ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja bym jednak wolała, żeby się tak nie świecił od tych drobinek :p

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny efekt! i właśnie bardzo mi się podoba, że jest taki "skrzący" :)

    OdpowiedzUsuń