wtorek, 29 kwietnia 2014

My Secret Hot Colors - błyszczyki do ust

 Wywiadówka:  

My Secret
Hot Colors

odcień:  201/202/203/
204/205
gdzie kupić? : Drogerie Natura
ile kosztuje? : 11,99zł
pojemność: 7ml







Błyszczyki do ust Hot Colors to nowość tej wiosny, jaką wprowadziło dla Nas My Secret. Błyszczyki mają neutralne i typowo wiosenno-letnie kolory. Aplikator jest nieco inny niż zazwyczaj się to zdarza, tutaj mamy formę pędzelka, dzięki czemu można nałożyć produkt precyzyjniej. Co mogę powiedzieć o każdym z kolorów, to to, że nie lepią się, ładnie błyszczą, usta wyglądają na pełniejsze. Opakowanie jest szczelne, wykonane z lekkiego plastiku, a napisy z buteleczki się nie ścierają. Trwałość jak to bywa z błyszczykami nie jest całodzienna i nie do zdarcia, ale spokojnie wytrzymają 2-3 godzinny. Warto rozejrzeć się za nimi ponieważ od wczoraj w Drogeriach Natura obowiązuje promocja na wszystkie kosmetyki kolorowe, także na kosmetyki My Secret, błyszczyki wtedy wyjdą dużo taniej(7,2zł za sztukę), chociaż cena i tak jest niska (11,99zł - cena regularna). Czas przejść do prezentacji kolorów!






201 - to kremowy, bezdrobinkowy odcień, o mocnej pigmentacji jak na błyszczyk, w kolorze jasnego brązu, beżu, nude. Należy uważać przy aplikacji ponieważ ze względu na mocną pigmentację i charakterystyczną konsystencję dla błyszczyków można sobie narobić smug (?) i rozprowadzić produkt nierównomiernie. Ciekawy kolor, chociaż mam wrażenie, że dla mnie jest trochę za ciemny.












 202 to ciemniejszy brat 201, z delikatną nutą różu i czerwieni. Na ustach kolor jest ciemniejszy, wychodzi z niego róż w połączeniu z klasycznym nude, może nawet wpadający w koral. Prezentuje się elegancko i lubię go stosować od czasu do czasu. Rozprowadza się jak poprzednik, trzeba uważać przy aplikacji bo jest mocno napigmentowany. 











 203 to kolor półtransparentny, pozostawiający na ustach delikatną, brzoskwiniową poświatę ze złotymi drobinkami, które na ustach nie są już tak widoczne. Lubię go używać na szybko, na co dzień, bez okazji, jest naprawdę fajnym i przydatnym kosmetykiem w torebce :).  











204 to odcień również półtransparentny, posiada bardzo małe drobinki brokatu, ale nie są one widoczne na ustach. Po nałożeniu produktu, pozostaje delikatna różowo-czerwona mgiełka. Jest prawie bezbarwny, ale za ten delikatny kolor bardzo go lubię. To kolejny fajny torebkowiec :). 









205 to kolor najmocniejszy kolor z całej piątki. Bardzo nasycony, rzucający się w oczy, mocny róż. W opakowaniu wygląda na bardziej stonowany, na ustach staje się bardziej żywy. Podobnie jak w przypadku 201 i 202 należy uważać przy aplikacji ze względu na mocną pigmentację. Polubiłam ten odcień, ale tylko na specjalne okazje, nie mam w zwyczaju nosić takich mocnych kolorów na co dzień.







Który z błyszczyków spodobał Wam się najbardziej? 
Macie swojego faworyta?:)


Pozdrawiam:*
Mavia

28 komentarzy:

  1. Zdecydowanie ten z ostatni :) uwielbiam takie kolory :)

    www.daariaaa.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Rózowy ♥ Masz w nim "całuśne" usta :D

    OdpowiedzUsuń
  3. 201 i 205 cudowne! Takie najbardziej w moim stylu, aczkolwiek Tobie we wszystkich pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pardon! Miało być 202, zamiast 201.
      Uroki pisania na telefonie...

      Usuń
  4. Mega słodkie są :) chociaż sama nie czuję się w noszeniu błyszczyków...

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne są :D Mi jak zwykle najbardziej podoba się fuksja :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie wyglądają na ustach, ale muszę się stanowczo powstrzymać przed zakupami.

    OdpowiedzUsuń
  7. 205 wygląda genialnie na twoich ustach. Na swoich widzę bardziej 201 :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ten 1 pięknie wygląda na ustach :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ale piękne kolorki :) fajnie się prezentują

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za błyszczykami, ale skusiłabym się na 201 lub 205 :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo podoba mi się 202,a Ty mi się najbardziej podobasz w tych delikatniejszych 203 i 204 :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkie są piękne, ale w ostatnim wyglądasz cuuudownie :-))

    OdpowiedzUsuń
  13. 202... kurczę, takiego odcienia mi właśnie brakuje... nigdy nie zuzyję tych wszystkich produktów :P
    Mam jeden błyszczyk z pędzelkiem (ukochany z Kobo) i jest ukochany ze względu na kolor, za to ten pędzelek doprowadza mnie do szewskiej pasji i każda aplikacja wymaga miliona poprawek... ale z tego co widzę, ten z MS jest dużo dłuższy i niebezpieczeństwo pomazania się patyczkiem jest niewielkie.

    OdpowiedzUsuń
  14. 204 zdecydowanie bardzo naturlnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  15. ooo, spojrzę na nie, no i Twoja kreska....idealna! zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie zdecydowanie 201 :)

    OdpowiedzUsuń
  17. 201 i 205 wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. niektóre kolory mocno kuszą
    ale u Ciebie i tak oczy kradną show :D

    OdpowiedzUsuń
  19. ostatni cudowny <3 uwielbiam takie kolorki :D
    Nie znałam wcześniej Twojego bloga ;D A szkoda bo super jest bede teraz zaglądac :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzisiaj właśnie miajalam je w Drogerii i kusiły mnie... teraz żałuję, że się nie skusiłam, ale jeszcze mam ostatnie dni na powrót ;0))

    OdpowiedzUsuń
  21. wszystkie mi się strasznie podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ostatni to mój ulubieniec, chociaż na co dzień, tak jak i Ty, na szybko lubię te transparentne :) Ogólnie mówiąc bardzo udana kolekcja <3

    OdpowiedzUsuń
  23. 201,202,203 i 204 są po prostu piękne! dobrze, że teraz jest promocja w Naturze to się w nie zaopatrzę :D

    OdpowiedzUsuń
  24. 201,202,203 i 204 są po prostu piękne! dobrze, że teraz jest promocja w Naturze to się w nie zaopatrzę :D

    OdpowiedzUsuń