Wywiadówka:
Nie bijcie mnie za fatalne zdjęcia w słońcu, dłonie wyszły żółte, a lakier cały czas iskrzy... Trochę jednak widać jak naprawdę wygląda błękitny piasek, mam nadzieję, że wystarczająco :). Krycie jak w poprzednich przypadkach jest po prostu słabe, można im to jednak wybaczyć, kolory są jasne, pastelowe i naszpikowane brokatem i drobinkami. Kolor to właściwie baby blue z mnóstwem mieniących się drobinek. Całość prezentuje się interesująco. Schnie w normie, trochę ściera się na końcach. Z wszystkich czterech pasteli jakie posiadam z tej serii ten podoba mi się najmniej. Mimo, że na początku nie byłam zbyt przekonana do brzoskwinki (72) to teraz bardzo ją polubiłam :).
odcień: #71
gdzie kupić? : wyspy/butiki Golden Rose, internet
ile kosztuje? : 12,90zł
pojemność: 11,3ml
wykończenie: cukrowa posypka
krycie: 3 warstwy
plusy: + szybko schnie
+ przyjemna aplikacja
+ cena
+ dostępność
minusy: - słabe krycie