poniedziałek, 2 lutego 2015

Mój pierwszy manicure hybrydowy z lakierami Semilac - krok po kroku :)

 Cześć Wam! :) Manicure hybrydowy interesował mnie już od dłuższego czasu ale nie miałam motywacji by kupić wszystkie potrzebne do tego rzeczy. Po świętach, gdy już było po wszystkich największych wydatkach, stwierdziłam, że to już czas by zakupić lampę. Dodatkowo szykował mi się bardzo intensywny okres gdzie na pewno nie znalazłabym czasu by malować codziennie paznokcie. Myślałam, że pierwsze hybrydy mi nie wyjdą i nie będą się nadawały do publikacji. Jak było? Proszę o chwilę cierpliwości... :)

  • Pierwsze co zrobiłam to usunęłam stary lakier, odsunęłam skórki, a następnie nadałam paznokciom pożądany kształt. Następnie potraktowałam je polerką by zmatowić powierzchnię paznokci (co ma pozytywny wpływ na przyczepność lakierożelu).

  • Kolejnym krokiem jaki wykonałam, było przetarcie paznokci cleanerem w celu pozbycia się meszków i innych paproszków, które mogły pozostać po użyciu pilnika i polerki. 
  • Następnie nałożyłam cienką warstwę bazy. Starałam zrobić się to precyzyjnie i bardzo dokładnie tak aby nie zalać skórek. Po pomalowaniu bazą, umieściłam dłoń pod lampą na 120 sekund. Utwardzam zawsze na dwie tury - kciuk (2 minuty) + 4 pozostałe palce (2 minuty). Słyszałam, że to nie zawsze jest konieczne, ale postanowiłam, że wolę posiedzieć kilka minut dłużej nad mani, ale mieć pewność, że lakierożel nie spłynie z kciuka podczas utwardzania. 

  • Następnie nakładam warstwę koloru, w moim przypadku był to Classic Wine oraz Gold Disco. Obie hybrydy potrzebowały dwóch warstw do idealnego pokrycia. Tutaj także należy nakładać cienkie warstwy by uniknąć rozlania się lakierożelu czy też nienaturalnej grubości paznokcia. Każdą z warstw utwardzam (również w konfiguracji kciuk + 4 palce). 



  • Po utwardzeniu dwóch warstw w lampie, przyszła pora na wisienkę na torcie czyli top. To ostatni krok, który wymaga lampy. Nakładam go również precyzyjnie i uważnie. 

  • Teraz już tylko zostało przemycie warstwy dyspersyjnej (lepkiej) odtłuszczaczem i nałożenie olejku na skórki i gotowe! :) 

Nie wiem czy to jest dobra metoda nakładania manicure hybrydowego, nigdy nie miałam na swoich paznokciach tego typu manicure, a także nigdy nie byłam przy wykonywaniu hybryd. Koniec końców, jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego, nosiłam to zestawienie kolorów ponad tydzień. Oczywiście podczas tego gdy ja nosiłam jeden kolor, na blogu pojawiały się notki z zaległymi lakierami :). 

Czas na zdjęcia efektów, czyli Classic Wine & Gold Disco w akcji :) 
















Zdjęcia po 5 dniach noszenia z niewielkim odrostem: 







Produkty, których użyłam do wykonania manicure:


Osobiście uważam, że lakierożele są świetnym rozwiązaniem dla osób, które nie mają czasu by często malować paznokcie. Podczas ostatniego czasu doceniłam zaoszczędzony czas, jednocześnie nosząc piękny i ciągle błyszczący (!!!) manicure. Lakierożele Semilac bardzo miło mnie zaskoczyły, mam ochotę na więcej! :) Nie sądziłam, że naprawdę jest to tak trwałe. 
Z notki zrobił się prawdziwy tasiemiec, mam nadzieję, że chociaż kilka z Was dotarło do końca :). Chętnie przyjmę uwagi i porady odnośnie hybryd, ponieważ to był mój pierwszy raz :). 

Pozdrawiam
Mavia

17 komentarzy:

  1. Sama również zastanawiam się nad zakupem lampy i lakierów i zacząć działać - również miewam za mało czasu na malowanie co kilka dni ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. pieknie Ci wyszlo! ja tez zastanawiam sie nad kupnem lampy, bo latem robilam hybrydy u kosmetyczki i strasznie mi sie spdobaly. Ale co ja zrobie wtedy z moimi 40 lakierami? wiec narazie musze powykanczac swoja kolekcje a nastepnie przejde na hybrydy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że kiedyś zainwestuję w zestaw do hybryd, szczególnie, jak będę mamą i żoną, gdzie natłok obowiązków nie będzie mi pozwalał na zabawy z malowaniem paznokci...

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie to wygląda :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie Ci wyszły jak na pierwszy raz!

    OdpowiedzUsuń
  6. notka bardzo ciekawa, strasznie mnie ciągnie do zakupu hybryd tej firmy, ale obiecałam sobie że zrobię sobie taki prezent dopiero jak znajdę pracę (motywacja musi być!)
    świetne połączenie, szczególnie śliczne jest to złotko <3

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam ten złoty brokat, wspaniale się mieni :) mam właśnie na pazurkach, na zmianę z czarnym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny ! Szczególnie ta czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystko zrobiłaś jak trzeba, wyszło bardzo ładnie :-) jedynie nie ma potrzeby utwardzania oddzielnie kciuka ponieważ hybryda nie jest tak lejąca i nic się nie stanie podczas całego mani :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio robiłam prawie, że identyczne mani :) Ślicznie Ci wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W bardzo czytelny sposób wszystko przekazałaś ;) To złoto super prezentuje się z czerwienią ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam Semilac! :D gold disco jest moim ulubionym kolorkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajnie Ci wyszły! Też się zastanawiam od jakiegoś czasu nad zakupem zestawu do hybryd...

    OdpowiedzUsuń
  14. Dotarłam do konca, bo ineteresuje mnie czy będziesz częściej tą metodę stosować. ja sprzęt dostałam od mojego R jakieś 2 lata temu, a dopiero ostatnio pierwszy raz uzyłam. Jednak, mimo, ze efekt był naprawdę super, paurki w stanie nienaruszonym przez 9 dni9wtedy sciagnęłam hybrydę) to jakoś nie wiem kiedy znowu je w ten sposób pomaluję. Ogromna wygoda- tym bardziej, ze u mnie w pracy musze zmieniać lakier każdego dnia, tylko 3 mi 2 dni wytrwały- ale jakoś mnie ten sam widok paznokci poprostu nudził;( I az zła jestem, bo kupiłam kilka tych lakierów... No jeszcze zobaczę.
    Mani Twój wyszedł ładniusio - złotko mi sie podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam hybrydę, planuję kupic sobie lampę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. haha, zobaczysz..teraz już nie wrócisz do tradycyjnych lakierów :) zakochasz sie tak jak ja :D Bardzo ladnie pomalowałaś pazurki, wyszło cudnie :)

    OdpowiedzUsuń